W niedzielę, 31 sierpnia, Agnieszka Kardziejonek – koordynator wsparcia Hospicjum Perinatalnego JESTEM – wraz z przedstawicielami Hospicjum św. Jana Ewangelisty gościła w audycji „Pożyteczni%” na antenie Radia Szczecin. „JESTEM to wyjątkowa przestrzeń pomocy skierowana do rodziców, którzy w czasie ciąży dowiadują się o niepomyślnej diagnozie dotyczącej zdrowia ich dziecka” – podkreśliła.
👉 Całą audycję można odsłuchać tutaj.
Pomoc od pierwszej rozmowy
Jak wyjaśniała Agnieszka Kardziejonek, położna i koordynator wsparcia Hospicjum Perinatalnego, istotą działalności JESTEM jest towarzyszenie rodzicom od pierwszych chwil, gdy pojawia się lęk i niepokój.
– „Chodzi o to, żeby rodziców poprowadzić <<za rękę>> w momencie takiego lęku i niepewności, kiedy dowiadują się o niepomyślnej diagnozie” – mówiła.
Rodziny mogą liczyć na konsultacje z psychologami i innymi specjalistami. Obecnie JESTEM współpracuje z ponad 30 ekspertami różnych dziedzin, a od momentu powstania udzieliło pomocy 28 rodzinom.
Wsparcie także dla lekarzy
JESTEM pełni również ważną funkcję pomocniczą dla medyków. Lekarze, po postawieniu diagnozy, mogą wskazać rodzicom możliwość kontaktu z hospicjum, gdzie otrzymają oni dalsze wsparcie. Spotkanie nie jest zobowiązujące – to rodzina decyduje o dalszych krokach zgodnie ze swoim światopoglądem i potrzebami.
Dziecko w centrum uwagi
Jednym z głównych celów JESTEM jest zmiana spojrzenia na ciążę i dziecko:
– „Chodzi nam o to dziecko, bo ono już w tym momencie czuje i chce być jakoś przyjęte, mimo swoich nieprawidłowości. My chcemy otoczyć opieką to dziecko, ale też zaniepokojonych rodziców” – podkreślała koordynator.
Rodziny korzystające ze wsparcia spotykają się z psychologami w przyjaznej przestrzeni Fundacji Donum Vitae przy ul. Parkowej. Hospicjum stawia na budowanie poczucia akceptacji i relacji z nienarodzonym dzieckiem – nawet jeśli jego życie po narodzinach miałoby trwać bardzo krótko.
Celebracja życia, a nie tylko myślenie o stracie
JESTEM nie koncentruje się wyłącznie na perspektywie odejścia dziecka. Najważniejsze jest, by rodzina mogła cieszyć się wspólnymi chwilami. Organizowane są m.in. sesje fotograficzne i inne formy upamiętnienia okresu ciąży.
– „W JESTEM nie skupiamy się wyłącznie na stracie dziecka, tylko chcemy pokazać to życie” – mówiła Agnieszka Kardziejonek.
– „Musimy mieć ogromną wrażliwość na to, że rodzina, która się do nas zgłasza, jest w rozpaczy. My możemy dać jej trochę ulgi, ale całkiem bólu nigdy nie zabierzemy. To tak jak w hospicjum stacjonarnym – nie jesteśmy w stanie odebrać cierpienia całkowicie, ale możemy wpłynąć na to, jak ten czas jest przeżywany” – dodała.
To „trochę” często znaczy dużo więcej, niż mogłoby się wydawać.
Oparcie w trudnym czasie
Choć JESTEM nie jest w stanie zabrać całego bólu, stara się towarzyszyć rodzinom i pomagać im przejść przez najtrudniejsze chwile. Dzięki współpracy z Hospicjum św. Jana Ewangelisty udało się spełnić wszystkie formalne wymogi i stworzyć przestrzeń pomocy, dającą nadzieję oraz realną pomoc.
HP JESTEM
