Hospicjum perinatalne jest dobrą odpowiedzią na naszą sytuację. Lekarz może już powiedzieć: „tam jest miejsce, są specjaliści, pomogą Pani”, a on wraca do swojej codziennej pracy. […] Nie jesteśmy w stanie posiadać odpowiedzi na każdą możliwość, więc dobrze wiedzieć, że „do tego etapu doprowadziłem pacjenta, zrobiłem wszystko w należytej staranności, następnie przekazuję go innym specjalistom pod opiekę”. Pacjent nie czuje się wtedy niezaopiekowany, nie czuje się opuszczony i pozostawiony sam w problemie, a to byłoby najgorsze – powiedział w rozmowie dla naszego hospicjum, dr n. med. Michał Bulsa, specjalista położnictwa i ginekologii, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
***
Dziękujemy za poparcie dla inicjatywy jaką jest Hospicjum Perinatalne JESTEM w Szczecinie! Napisał Pan, że „hospicjum perinatalne to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim koncepcja objęcia całościową opieką rodziny, która otrzymuje informację o nieuleczanym stanie nienarodzonego dziecka, które będzie żyło krócej od nich”. Czy dzięki pracy osób zaangażowanych w HP JESTEM, rodzice dzieci z wadami letalnymi, zamieszkujący Pomorze Zachodnie, otrzymają skoordynowaną pomoc?
Tak, uważam, że taki powinien być zamysł. Jestem zwolennikiem podejścia do danego problemu kompleksowo, by nie wybierać wybiórczych klocków, które nam się podobają, ale tak zorganizować opiekę, by dany pacjent był jak najlepiej zaopiekowany. Nowo powstałe hospicjum perinatalne, to według mnie miejsce, w którym, gdy rodzice chcą zdecydować się na urodzenie dziecka nieuleczalnie chorego, to nie zostaną pozostawieni sami. System ochrony zdrowia w Polsce bardzo często wygląda tak, że gdy dowiadujemy się o jakimś poważnym zdarzeniu, poważnej chorobie, (a najgorzej jest mieć rzadką, poważną chorobę), to zostajemy sami. Nikt nie wie, kto może nam pomóc i szukamy tej pomocy w internecie. Posiadanie placówki, takiej jak hospicjum perinatalne, jest odpowiedzią na różne zapotrzebowania, które zaistniały w społeczeństwie. To słuszna idea.
Czy hospicjum może również pomóc lekarzom?
Lekarze, którzy przekazują informację (odnośnie niepomyślnej diagnozy), lekarze zajmujący się diagnostyką prenatalną, są do tego przyzwyczajeni. Wykonują oni bardzo dużo takich badań, a mamy odsetek pacjentów, którzy będą mieli różnego rodzaju nieprawidłowości. Z tym więc nasi lekarze są obyci. Problem był inny, a mianowicie: co zrobić dalej z tym pacjentem? Gdzie go pokierować – w zależności oczywiście od jego poglądów, od tego, co sobie życzy robić? Dzisiaj mamy inny porządek prawny od tego, który był jeszcze parę lat temu. Natomiast trzeba być otwartym, że mogą być pacjenci o takich poglądach czy innych, i być przygotowanym na każdą opcję.
Uważam, że hospicjum perinatalne jest dobrą odpowiedzią na naszą sytuację. Lekarz może już powiedzieć: „tam jest miejsce, są specjaliści, pomogą Pani”, a on wraca do swojej codziennej pracy. Musimy zrozumieć, że lekarze nie są w stanie posiadać wszystkich informacji. Nie jesteśmy w stanie posiadać odpowiedzi na każdą możliwość, więc dobrze wiedzieć, że „do tego etapu doprowadziłem pacjenta, zrobiłem wszystko w należytej staranności, następnie przekazuję go innym specjalistom pod opiekę”. Pacjent nie czuje się niezaopiekowany, nie czuje się opuszczony i pozostawiony sam w problemie, a to byłoby najgorsze.
Czyli poprzez istnienie hospicjum, dajemy pacjentom więcej możliwości.
Tak, oczywiście. Dajemy wybór, którego wcześniej nie było. Pierwsze hospicjum perinatalne w Polsce zaczęło działać w Warszawie i przez długi czas było to jedyne takie miejsce na terenie całego kraju, a to wydaje się – pomimo niżu demograficznego – jednak mało. Inicjatywa powstania takiej placówki w Szczecinie jest dla mnie bardzo pożądana. Uważam, że jest to dobra odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne i kompleksowe objęcie pacjenta opieką.
Jakie zadania stoją więc przed powstałym w województwie zachodniopomorskim hospicjum perinatalnym?
Najbardziej zależy mi na tym, żeby projekt, który powstał, rozwijał się. Najważniejsze jest zacząć i potem nie stanąć, nie myśleć, że jesteśmy niezastąpieni, bo tak często jest: jako pierwsi ruszamy w Polsce, to później uważamy się, że nic nie trzeba zmieniać, bo już jest świetnie, a tak nie jest. Musimy się rozwijać.
Hospicjum Perinatalnemu JESTEM życzę powodzenia i jeżeli będę mógł, to będę wspierał tę ideę. Powinniśmy odpowiadać na zapotrzebowanie każdego z pacjentów. Są pacjenci, którzy mają bardziej lewicowe poglądy, którzy prawdopodobnie mniej będą chcieli korzystać z pomocy hospicjum, natomiast możemy mieć osoby, które są głęboko wierzące czy prawicowe, które będą uważały, że to jest ich droga życia. Możemy mieć tych z centrum, którzy po prostu szukają odpowiedzi, szukają wyboru, więc powinniśmy odpowiadać na to zapotrzebowanie i chcieć rozwiązywać problemy.
To jest bardzo kompleksowe podejście. Wydaje mi się, że specjaliści, którzy są zaangażowani w pracę HP JESTEM, mogą odpowiadać za wysoki poziom merytoryczny tego przedsięwzięcia. Dlatego, uważam że powinno być dobrze i życzę powodzenia.
Dziękuję za rozmowę.
HP JESTEM