Hospicjum Perinatalne JESTEM to miejsce, w którym rodzice po niepomyślnej diagnozie nie zostają sami. Po roku działalności zapraszamy do wspólnego tworzenia opieki – m.in. medycznej i psychologicznej – dla potrzebujących mam, ojców oraz całych rodzin.
Jak wygląda praca w hospicjum perinatalnym z perspektywy położnej? Teresa Wiatrowska-Górecka, położna i doradca laktacyjny, opowiada o roku doświadczeń w Hospicjum Perinatalnym JESTEM, nowej wiedzy, relacjach oraz realnym wsparciu rodzin mierzących się z trudną diagnozą prenatalną.
Nowa przestrzeń doświadczeń i relacji
– Jestem położną, pracuję w klinice, jestem także doradcą laktacyjnym i pomagam mamom po porodach w sytuacjach związanych z laktacją – mówi na wstępie swojej opowieści.
Od roku Teresa Wiatrowska-Górecka jest związana z Hospicjum Perinatalnym JESTEM. Jak podkreśla, był to czas intensywnej nauki oraz odkrywania obszarów, których wcześniej – mimo doświadczenia klinicznego – nie znała.
– Z JESTEM związałam się rok temu i w tym czasie zdobywam dużo nowej wiedzy oraz doświadczam relacji, których nie znałam, nie pracując wcześniej w hospicjum i nie rozumiejąc wielu warstw zawartych w pomocy rodzicom, u których pada niepomyślna diagnoza – mówi.
Hospicjum perinatalne odsłania bowiem zupełnie inną perspektywę opieki – wielowymiarową, długofalową i głęboko relacyjną.
Trudny, ale niezwykle wartościowy obszar medycyny
Doświadczenie pracy w hospicjum perinatalnym wpływa również na postrzeganie całego środowiska medycznego. Teresa Wiatrowska-Górecka zwraca uwagę na to, jak złożona jest współpraca między specjalistami a rodzinami, które otrzymują dramatyczne informacje dotyczące zdrowia lub życia swojego dziecka.
– Przez ten rok mogłam doświadczyć tego, jak w grupie zawodowej, w szpitalach, w których pracuję, w całym środowisku medycznym, mamy do czynienia z bardzo trudnym, a jednocześnie pełnym bogactwa terenem, na którym możemy wyjść naprzeciw rodzicom w kryzysowej sytuacji – podkreśla.
To właśnie w takich momentach szczególnego znaczenia nabierają empatia, uważność i gotowość do towarzyszenia – nie tylko leczenia.
Hospicjum perinatalne w województwie zachodniopomorskim – wypełnienie luki
Powstanie Hospicjum Perinatalnego JESTEM w województwie zachodniopomorskim doświadczona położna określa jako odpowiedź na realną, wcześniej niezagospodarowaną potrzebę.
– Cieszę się, że przez ten rok w naszym województwie zachodniopomorskim powstało takie miejsce, ponieważ była to przysłowiowa ziemia niczyja. Rodzice być może poruszali się jak dzieci we mgle, a teraz wyciągamy do nich rękę – mówi.
Dzięki istnieniu JESTEM rodzice nie zostają sami z diagnozą – otrzymują wsparcie przed porodem, w jego trakcie oraz po narodzinach dziecka.
Zaproszenie do współtworzenia opieki
Hospicjum Perinatalne JESTEM to nie tylko miejsce pomocy pacjentom, ale także przestrzeń otwarta na osoby, które chcą współtworzyć system wsparcia.
– Czekamy na ludzi, którzy mogliby do nas dołączyć – personel medyczny: lekarzy, położne, pielęgniarki, wolontariuszy oraz wszystkie osoby, które w jakikolwiek sposób mogą towarzyszyć rodzinom, dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem zawodowym czy po prostu ludzką empatią – zaprasza Teresa Wiatrowska-Górecka.
Jak podkreśla, opieka perinatalna to wspólna droga wielu specjalistów i ludzi gotowych być blisko rodzin zmagających się z niepomyślną diagnozą – przed porodem, w jego trakcie oraz po narodzinach dziecka.
Więcej o szczegółach naszej pomocy można przeczytać [pod linkiem].
HP JESTEM